Klasy 8 NSP zostały zaproszone na wydarzenie organizowane przez NLO. W poniedziałek, 20 stycznia, o godz. 9:15 nasze szkoły odwiedzi Marina Hulia - działaczka społeczna, nauczycielka, inicjatorka akcji "Dzieci z dworca Brześć". smiley

Serdecznie zapraszamy!heart

Dzieci z Dworca Brześć - to reporterskie obrazki opisujące historie dzieci i mam, które miesiącami koczowały na białoruskim dworcu. Czekały na wjazd do Polski, bo do Czeczenii wrócić nie mogły. Kilkulatki, które jadły papier, żeby pęczniał w brzuchach, aby nie czuć głodu. I matki, które spakowały cały dobytek w jedną torbę. Uciekły przed reżimem, ale i przemocą, po to, żeby ratować dzieci i siebie. To także opowieść o tym, że można próbować układać sobie życie w nowym kraju.

 

 

O Polsce, z jednej strony gettycznej, z ośrodkami dla uchodźców, z drugiej, otwartej, przyjaznej, takiej z ludźmi, którzy pomagają mamom i dzieciom ułożyć sobie życie na obcej ziemi. To historie polskich rodzin, znanych i nieznanych – przyjaciół i przewodników po polskiej rzeczywistości. Książka niesie wzruszenie i nadzieję, bo pokazuje, jak z dworcowej poczekalni można wkroczyć na podium w Nowym Teatrze, czy wyjść na prawdziwą scenę Międzynarodowego Festiwalu Malta. Zaprezentować ubrania od znanego projektanta, a zarazem piękną matczyną miłość i podzielić się sobą oraz kobiecą siłą. Historie przeplatane są krótkimi wywiadami, z których dowiemy się, o tym, jak Kasia i Maciek Stuhrowie zaprzyjaźnili się z Madiną, Dorota i Czesław Mozil jeździli na rollercosterze z Mohamedem, Dorota Sumińska kupiła karmnik dla ptaków pomalowany przez Zajanę, a Michał Olszański holował na spływie kajakowym Zamirę na hidżabie. Historie opowiada działaczka społeczna i nauczycielka Marina Hulia, laureatka m.in. nagrody im. Ireny Sendlerowej „Za naprawianie świata”. To ona napełniła smutną dworcowa poczekalnię w Brześciu radością, śmiechem, tańcem, życiem i zorganizowała Szkołę Demokratyczną.

Wywiady z ludźmi o czystych sercach i umysłach, których łączy mądre pomaganie przeprowadziła Monika Głuska -Durenkamp. Dziennikarka, która dobrze opanowała sztukę słuchania ludzi, zarówno tych z pierwszych stron gazet, jak i tych niezauważalnych. W książce znajdziecie piękne zdjęcia świetnych fotografów: Marty Rybickiej, Jędrka Nowickiego, Jacka Tarana, Tomasza Sikory.

Polecają:

To rzecz o bliźnim, który potrzebuje pomocy. I to zwłaszcza bliźni obcy, innej wiary, może i muzułmanin, przybywający do naszego kraju z miejsca, gdzie dzieją się rzeczy okrutne. A „Dzieci z Dworca Brześć” długo nie były wpuszczane do Polski. I nie mogły wrócić do Czeczenii. Marek Edelman, mój bohater i jeden z moich mistrzów, dziś twardo domagałby się nie tylko mądrej i życzliwej polityki wobec uchodźców. Przede wszystkim wzywałby do okazania im serca. Ta opowieść jest wzruszająca. I budzi emocje. Przeczytajcie ją. To dobra, ważna książka. Ale przeczytać to za mało. Spróbujcie pomóc. Witold Bereś, pisarz, producent filmowy, redaktor, współautor m.in. książek o Marku Edelmanie.

To książka o tym, że każdy z nas ma coś, czym może się podzielić. Z Dzieckiem z Dworca Brześć, Jego Mamą i każdym, kogo świat wyrzuca dziś na margines, zostawia na peronie. Książka o tym, jak naprawia się świat, oddając Dziecku choć maleńki kawałek straconego dzieciństwa. Dziękuję Wam za to. Brygida Grysiak, dziennikarka, autorka książek.

Ważna i mądra książka. Poznajemy dzieci, które cierpią i uczymy się, jak im pomóc.” Przecież to nie najmłodsi wywołują wojnę” – jak podkreśla w książce Czesław Mozil. Ale to najmłodsi pokazują nam, jak można pięknie naprawiać świat. Marek Michalak – Przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka, Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu, Rzecznik Praw Dziecka 2008-2018.