Sprawa Dominiki była kilka lat temu opisana w jednej z gazet. Dziecko jest wychowywane tylko przez ojca i rodzina od lat boryka się z ciężką sytuacją finansową. Kwestia kondycji bytowej tych osób była również znana od jakiegoś czasu jednemu z klasowych rodziców.

Słysząc przypadkową rozmowę tego rodzica z tatą Dominiki, który dziękował za przesłane wcześniej skromne dary rzeczowe, dzieci spontanicznie zadecydowały o akcji i pomocy dziewczynce. Nie dało się ich zatrzymać, błyskawicznie zorganizowały się praktycznie samodzielnie, przygotowały piękny plakat i z niezwykłą energią od piątkowego poranka układały na stoliku przed klasą zgromadzone słodycze.

Za zebrane fundusze uczniowie zakupią dla dziewczynki pomoce szkolne, mają także życzenie, aby choć część środków była przekazana na zakup używanej sukienki komunijnej.  Chcą, aby w tym szczególnym dniu, choć duchowym, Dominika nie czuła się gorzej od swoich rówieśniczek. Dziecko otrzyma również lalkę, podarowaną przez jedną z uczennic.

Tata Dominiki już teraz dziękuje wszystkim za zaangażowanie i okazane serce.

O wynikach akcji poinformujemy niebawem.

Bardzo dziękujemy heart